Sibuku singiel „What If”

Promocja singla

Ten utwór miał ukazać się za jakieś 2-3 miesiące, mieć strategię marketingową i wszystko zapięte na ostatni guzik. Ale nie ma, bo poczuli, że trzeba się nim podzielić właśnie teraz. W związku z sytuacją w Ukrainie zupełnie bez przygotowania i strategii wypuścili piosenkę „What If”.

Jako nowy elektroniczny projekt chcieliśmy należycie wydać materiał, kiedy wszystko z naszej strony będzie zapięte na ostatni guzik, jednak teraz po prostu czujemy, że przesłanie What If jest istotne w tym właśnie momencie. Podzielenie się tym utworem jest jedną z niewielu rzeczy, które czujemy, że możemy w tej sytuacji zrobić.

– napisali do naszej redakcji

W czasie kiedy najgorsze “co jeśli?” realizuje się na naszych oczach, to nadzieja jest tym, czego wciąż możemy się uchwycić. Ten utwór miał ukazać się za jakieś 2-3 miesiące, mieć strategię marketingową i wszystko zapięte na ostatni guzik. Ale nie ma, bo czujemy, że trzeba się nim podzielić właśnie teraz. To spontaniczna reakcja na moment, w którym “co jeśli” zamienia się w rzeczywistość.
Niech niesie Wam nadzieję.

У той час, коли найгірше „а що, якщо?” відбувається на наших очах, тоді надія – це те, за що ми ще можемо триматися. Ця пісня мала вийти приблизно через 2-3 місяці, з маркетинговою стратегією та з усім ідеально довершеним. Але „не так сталося як гадалося”, тому що відчуваємо, що треба поділитися цим прямо зараз.
Це спонтанна реакція на момент, коли «а що, якщо» перетворюється на реальність.
Нехай надія буде з Вами.

At a time when the worst „what if?” is happening right in front of our eyes, hope is what we can still hold onto. This song was supposed to be out in about 2-3 months, with a marketing strategy and all buttoned up. But it won’t, we feel that now is the time to share it.
It’s a spontaneous reaction to the moment when „what if” turns into reality.
Let it bring you hope.

Sibuku (jeszcze wtedy solo Paweł Szymczak) wrzucił posta na jedną z licznych fejsbukowych grup dla wokalistek bez żadnej nadzei na znalezienie kogoś interesującego. Jednak los chciał inaczej. Po chwili odzywa się Ania i w moment łapią nić porozumienia. Potrafią złapać się w dźwiękach pomimo lat świetlnych dzielących ich muzyczne światy.

Paweł pracuje na wartych 200 zł słuchawkach, a Ania nagrywa w swojej sypialni trzymając mikrofon i popfiltr w rękach. Oboje są zaskoczeni, że w taki właśnie sposób osiągają brzmienie, które więcej niż zadowala!

Pejzaże Sibuku rozciągają się pomiędzy ambientem, downtempo, elektroniką i IDM. Paweł tworzy ciepłą syntezatorową muzykę, Ania dokłada swoje teksty i wokale. Całość niesie nadzieję. Najważniejsze jest jednak to, że Sibuku ma swoje brzmienie i swoją opowieść do przekazania słuchaczom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s